piątek, 6 grudnia 2013



O pani z zamku


O moja pani z zamku najbielsza, 
Co do straszenia ty jesteś pierwsza. 
Straszysz turystów że włos się jeży, 
Największy upiór się z tobą nie mierzy! 
Straszysz przechodniów i wszystkich ludzi, 
Krzyk twój złowieszczy krew we mnie studzi! 
Chadzasz po salach i pustych komnatach, 
Skrzypienie słychać w twych starych gnatach. 
Na sam ten odgłos kustosz ucieka, 
Nikt z aparatem na ciebie nie czeka, 
To po co narzekasz że jesteś sama, 
Skoro twój zamek to mroczna jama?
Przestań już straszyć, otwórz się na ludzi,
A nuż ktoś ciepło w tobie obudzi?


Autor: Wampir(Szatan)

Prawa autorskie zastrzeżone.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz