Gwizd parowozu i pociąg ruszył.
Odjechałem...Ty zostałaś.
Długo machałaś mi ręką.
Wtulony w kąt przedziału
siedziałem ze spuszczoną głową.
Patrzyłem na oddalającą się postać.
Malałaś w oczach,
aż rozpłynęłaś się gdzieś we mgle.
Łzy popłynęły mi po policzkach
i pomyślałem - to już koniec.
Teraz zostały tylko wspomnienia.
Piękne wieczorne spacery po plaży
gdy woda obmywała nam stopy,
a my wpatrzeni w siebie nie widzieliśmy świata realnego.
Dziś siedzę w pustym pokoju
i myśląc zadaje sobie pytania:
Czy jeszcze kiedyś Cię spotkam?
Czy nie zgubimy się w tym ogromnym "świecie"?
Czy jeszcze kiedyś przytulisz mnie
i powiesz "Nie martw się.
Życie jest piękne"?
~Aleksander Szafraniec
____________________________________________
Wnioskuję, iż jest pewna grupa osób, które, podobnie jak ja, czekają na kolejną część książki. Niestety, autor aktualnie posługuje się kartką i długopisem, gdyż urządzenia elektroniczne nie są w pełni sprawne. Toteż na drugą część, która jest ukończona trzeba będzie poczekać jeszcze jakiś czas. :-( W weekend majowy postaram się stworzyć nowego bloga, poświęconego tylko i wyłącznie twórczości Alka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz